Ciekawe projekty chroniące pszczoły

Ciekawe projekty chroniące pszczoły

Mówi się, że jeśli wyginą pszczoły, to ludzkość przeżyje je tylko 4 lata. O wartości tych niesamowicie ważnych stworzeń nie decyduje oczywiście ich umiejętność wytwarzania miodu, ale zapylanie roślin. 1/3 światowej żywności powstaje dzięki pszczołom. Ich praca w samej tylko Polsce ma wartość ponad 4 miliardów złotych rocznie (dla Europy to ponad 20 miliardów euro). Zapylania przez owady wymaga 90% gatunków roślin na ziemi. Już w tej chwili mamy rejony na świecie, między innymi w Chinach, gdzie ze względu na degradację środowiska wyginęły owady zapylające. Ludzie ręcznie muszą zapylać kwiaty drzew owocowych przy pomocy specjalnych pędzelków na długich drążkach. Łatwo sobie wyobrazić jak mierną efektywność ma taka metoda w porównaniu z pracą pszczół. Jak chronić pszczoły? Na szczęście świadomość ludzi w tym zakresie jest coraz lepsza i powstaje cała masa projektów, które mają za zadanie chronić owady zapylające. Zapylacze bowiem, to nie tylko pszczoły miodne, to również trzmiele, murarki i setki innych, niezwykle pracowitych gatunków pszczół samotniczych.

Adoptuj pszczołę!

W ochronę pszczół bardzo mocno zaangażował się Greenpeace. Prowadzą oni od lat m.in. świetną kampanię informacyjną, której celem jest uświadomienie społeczeństwu, jak ogromnie ważne są pszczoły. Aby aktywnie wspierać ich działania można na przykład zaadoptować wirtualnie pszczołę, deklarując się na określoną opłatę. Wówczas podarowane przez nas środki zostają wykorzystana na pomoc owadom zapylającym. Obecnie realizowana jest ona poprzez ochronę siedlisk i tworzenie „Sieci Życia”. Jest to system nisz ekologicznych o odpowiednim składzie roślinnym, atrakcyjnym dla owadów zapylających.

Łąki kwietne

Ochrona zapylaczy może mieć nie tylko praktyczny, ale i estetyczny wymiar. Fundacja Łąki Kwietne prowadzi wspaniałe, szeroko zakrojone działania na rzecz bioróżnorodności w miastach. Promuje powstawanie łąk kwietnych zamiast tradycyjnych trawników, udostępnia mieszanki nasion roślin, które ograniczają smog miejski, działa na rzecz propagowania dzikich, przepięknych zbiorowisk roślinnych, które są nieocenioną bazą pokarmową dla zapylaczy. Należy bowiem pamiętać, że owady zapylające potrzebują stałego dostępu do różnorodnej, kwitnącej roślinności.

Łąka kwiatowa

Pszczoły wracają do lasu

Od 2017 roku Lasy Państwowe prowadzą lokalne akcje przywracania pszczoły miodnej do lasów. W tym celu powstają specjalne barcie, w które następnie wsiedla się pszczoły. Do takich wsiedleń wykorzystuje się odmianę pszczoły miodnej o nieco mniejszej wydajności miodnej, ale za to znacznie większej plastyczności środowiskowej i odporności na trudne warunki. Barcie wykorzystywane w tym projekcie są tworzone tak jak dawniej, z odpowiednio wydrążonych pniaków. Następnie są doglądane przez leśników pszczelarzy, którzy dbają, aby pszczela rodzina miała się jak najlepiej.

Działanie na świadomość mas

Genialny w swojej prostocie i świetnie odebrany happening, mający na celu uświadamianie ludzi jak wiele mogą utracić wraz z wymieraniem owadów zapylających, miał miejsce w 2013 roku w hipermarketach w San Francisco. Tradycyjne etykiety z cenami owoców zastąpiono większymi, przykuwającymi wzrok tabliczkami, na których nazwę danych owoców poprzedzał napis „NO BEES, NO …”, czyli „nie będzie pszczół, nie będzie…” jabłek, pomarańczy czy innych owoców. Ludzie robiąc zakupy mogli łatwo wyobrazić sobie, czego zabraknie, jeśli nie zadbamy właściwie o pszczoły.

Włącz się w ochronę!

Jak mogę pomóc? Jak chronić pszczoły? Czy przeciętny Kowalski ma jakiekolwiek możliwości wspierania pszczół? A jakże! W Polsce oprócz pszczoły miodnej mamy 470 gatunków dzikich pszczół samotniczych, które możemy w całkiem prosty sposób wspierać. Ich wydajność jeśli chodzi o zapylanie, jest znacznie większa niż wydajność pszczoły miodnej. Skupiają się one tylko na pozyskiwaniu pyłku, w przeciwieństwie do pszczoły miodnej, która ma bardzo bogate życie społeczne i wiele innych zajęć. Dbając o pojedyncze, pozornie niewiele znaczące ekosystemy, w gruncie rzeczy wspieramy całą naszą planetę.

Domki dla owadów

Wiele gatunków owadów żyło kiedyś w dachach ze strzechy – wykorzystywały trzcinowe rurki do inkubowania swoich jajeczek. Obecnie z oczywistych względów dachy ze strzechy przestały funkcjonować i pszczołom bardzo brakuje tego rodzaju elementów w środowisku. Dlatego warto je w tym wspierać, tworząc dla nich domki! Nie muszą to być skomplikowane konstrukcje, wystarczy wiązka trzciny osłonięta od bezpośredniego działania deszczu, ważne żeby średnica rurek wynosiła minimum 8mm. Takie proste domki warto powiesić w ogródku w pobliżu roślin, z których chcemy pozyskiwać owoce. Pszczółki np. murarki ogrodowe bardzo chętnie i efektywnie zapylą wszystko w promieniu nawet kilkuset metrów. 

Domek dla owadów

Baza pokarmowa

Gdzie to tylko możliwe, sadźmy rośliny pożytkowe! Żyjemy w czasach ogromnych monokultur – kiedy kwitnie kilkudziesięcio hektarowe pole rzepaku, pszczoły wszelkiej maści mają wspaniałą ucztę, lecz kiedy rzepak przekwitnie, może się okazać, że owady w promieniu kilku kilometrów nie mają już niczego do jedzenia! Takim sytuacjom łatwo zaradzić – siejmy kwiaty lub chociaż pozwalajmy im się rozsiewać – zwróćmy uwagę, aby nie kosić roślin zanim nie wydadzą nasion, pozwólmy trawnikowi trochę „zdziczeć”, tak żeby pojawiły się mniszki i koniczyna. Stawiajmy na tradycyjne, przepiękne, swojskie kwiaty.

Odpuśćmy sobie (i pszczołom)

Parę lat temu powstała wspaniała inicjatywa wspierająca dzikie pszczoły „let it bee”, której celem było promowanie naturalności w przydomowych ogródkach. Jest to prawdopodobnie najprostszy sposób wspierania pszczół – pozostawianie chwastów (chociaż w części ogrodu) jak również pozostawianie zbutwiałych liści i innych fragmentów roślin, ponieważ część dzikich pszczół zimuje i inkubuje larwy w martwej materii roślinnej.

Wspierajmy bioróżnorodność

Różnorodność biologiczna jest gwarantem równowagi w przyrodzie, człowiek mocno ingerując w środowisko, bardzo zaburza ekologię otaczającego go świata. Ratunkiem w tej sytuacji jest przywracanie i dbanie o różnorodność właśnie poprzez pozostawianie odrobiny dzikości w swoim otoczeniu. Wspierając tego typu pojedyncze inicjatywy, dbamy o całą naszą planetę.

Kompleksowe wsparcie

Można zorganizować pszczołom przyjazne miejsce w swoim otoczeniu, nie tylko na własnym ogródku, ale  i w przestrzeni publicznej, w lokalnym parku czy nawet na osiedlu. Posiać łąkę kwietną, rozstawić domki dla owadów. Taka inicjatywa poza czasem, który trzeba na to przeznaczyć, może również wymagać nakładów finansowych. W takich sytuacjach warto zorganizować zbiórkę funduszy – dzięki wieloletnim kampaniom informacyjnym większość ludzi już wie, ze pszczoły są ważne i wymagają ochrony, dlatego chęć wsparcia takich lokalnych projektów może być naprawdę duża. 

Owady zapylające zapewniają nam dostęp do owoców i warzyw. Za swą ciężką pracę nie żądają zapłaty, pragną jedynie spokojnego życia. Okażmy szacunek tym maleńkim istotkom, pomóżmy im w tej walce o przeżycie, bo ich wymieranie, może być również naszym wymieraniem.